Jasiu pyta si─? ratownikarosz─? pana, czy mog─? pop??ywa─? w basenie?
Ratownik:tak, ale najpierw poka?? czy umiesz p??ywa─?.
Jasiu pokazuje jak ??wietnie p??ywa i ratownik si─? go pyta: gdzie nauczy??es si─? tak ??wietnie p??ywa─??
Jasiu: tata wyrzuca?? mnie codziennie na ??rodek jeziora.
Ratownik: i co pewnie ci─?zko by??o dop??yn─?c do brzegu?
Jasiu: nieeeee, najgorzej by??o wydosta─? si─? z worka.

Stoi facet na brzegu jeziora, w kt??rym tonie kobieta. Nie umia?? p??ywa─?, wi─?c wo??a na pomoc do w─?dkarza:
- Ratuj moja ??on─?. Dam Ci st??w─?. Ja nie umiem p??ywa─?!
W─?dkarz wskoczy?? do wody uratowa?? bab─? i m??wi do faceta:
- Dawaj st??w─?, kt??r─? mi obieca??e??.
- Jest jeden szkopu??. Kiedy by??a pod woda my??la??em, ??e to moja ??ona. Teraz widz─?, ??e to te??ciowa.
- Rozumiem. Ile Ci jestem winien?

Na ??rodku jeziora w ????dce siedz─? dwie u??miechni─?te blondynki. W pewnym momencie s??ycha─? strza??... Przedziurawiona ????dka zaczyna nabiera─? wody... Zaczynaj─? si─? topi─?, wi─?c jedna krzyczy:
- Ratunku! Pomocy!
Nikt jednak nie nadbiega, wi─?c druga proponuje:
- Krzyczmy razem.
A ta pierwsza:
- Razem! Razem!

David wchodz─?c do baru zauwa??y?? Johna siedz─?cego przy stoliku u??miechni─?tego od ucha do ucha. Ô?? John, co?? ty taki zadowolony? Ô?? Wczoraj woskowa??em ????d??, tylko woskowa??emÔ?? i nagle podesz??a do mnie ruda pi─?kno??─?... m??wi─? Ci, staryÔ?? z taaakim biustem.
Stan─???a i spyta??a: Ô?? Mog─? pop??ywa─? z Tob─? ??odzi─??
Powiedzia??em: Ô?? Pewnie, ??e mo??esz.
Wzi─???em j─? wi─?c sob─?, Dave. Odp??yn─?li??my do??─? sporo od brzegu. Wy??─?czy??em silnik
i m??wi─? do niej: Ô?? Albo sex, albo p??yniesz do brzegu wp??aw. I wiesz co, stary? Ona nie umia??a p??ywa─?, Dave. Rozumiesz? Nie umia??a p??ywa─?!
Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego ni?? wczoraj. Ô?? Widz─?, ??e humor Ci─? nie opuszczaÔ?? Ô?? Ech, staryÔ?? musz─? Ci opowiedzie─?... woskowa??em wczoraj ????d??, tylko woskowa??emÔ?? i podesz??a super blondyna, z Ô?? no wieszÔ?? z taaakim biustemÔ?? Spyta??a, czy mo??e pop??ywa─? ze mn─? ??odzi─?. Ô?? Jasne Ô?? m??wi─?. Odp??yn─???em jeszcze dalej ni?? ostatnio. Wy??─?czy??em silnik i m??wi─? do niej: Ô?? Albo sex, albo p??yniesz do brzegu wp??aw.
StaryÔ?? nie umia??a p??ywa─?, ta te?? nie umia??a p??ywa─?
Par─? dni p????niej w znanym ju?? nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, ??e John s─?czy piwko i pop??akuje. Ô?? Hej, John, co?? Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny? Ô?? Ech, Dave, wczoraj znowu woskowa??em swoj─? ????d??, wiesz, tylko woskowa??emÔ??i nagle staje przede mn─? pon─?tna brunetkaÔ?? piersiÔ?? stary! Taaakie mia??a.
No i pyta, czy mo??e pop??ywa─? ze mn─? ??odzi─?. Wi─?c jej m??wi─?: Ô?? Jasne, ??e mo??esz.
Pop??yn─?li??my daleko, jeszcze dalej ni?? poprzednioÔ?? Wy??─?czy??em silnik, popatrzy??em na jej biust i powiedzia??em: Ô?? Albo sex, albo p??yniesz wp??aw do brzegu.
Ona ??ci─?gn─???a figiÔ?? Dave Ona mia??a cz??onka! Mia??a ogromnego cz??onka, stary! A jaÔ??
Ja nie umiem p??ywa─?. Rozumiesz? Nie umiem p??ywa─?.